1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (8 głosów, średnia: 2,88)
Loading...

Gągławki

Gągławki to niewielka miejscowość, położona w sporej odległości od głównych szlaków drogowych. Prowadzi do niej dziurawa niczym szwajcarski ser asfaltowa droga. Dodatkowo stacja PKP Gągławki leży w pewnej odległości od samej miejscowości. Przejeżdżają przez nią składy podążające z jednej strony w kierunku Działdowa zaś z drugiej w stronę Olsztyna. Budynek dworca kolejowego to charakterystyczny dla powojennej architektury obiekt. Mijający czas i brak należytych remontów doprowadził do tego, że z zewnątrz wygląda bardzo ponuro. Zawieszona na nim została tablica z nazwą stacji i rozkład jazdy. Wydaje się, że dziś tylko w niewielkiej części wykorzystywany jest w kolejowych celach. Perony zbudowane z kaflowych płyt, prezentują się bardzo dobrze. W czasie naszej wizyty nie znaleźliśmy w nich żadnych ubytków. Przez stację przechodzą dwa tory główne. Od jednego z nich odchodzi bocznica prowadząca do niewielkiej części towarowej stacji. Nieco przed stacją ponad torowiskiem przebiega mostek, z którego możemy podziwiać całą infrastrukturę stacji. W zasadzie na tym można by zakończyć opisywanie stacji kolejowej w Gągławkach, ale warto jeszcze wspomnieć o jednej z największych ciekawostek. Dotyczy ona najsłynniejszego pasażera, który z niej korzystał, a mianowicie Nicolae Ceausescu. Ten komunistyczny przywódca Rumunii szczycący się w czasach swojej dyktatorskiej władzy m.in. takimi przydomkami jak: Geniusz Karpat, Słońce Nadziei, Jutrzenka Przyszłości czy Ziemski Bóg, kilkukrotnie przyjeżdżał właśnie tutaj na zaproszenie polskich władz, szczególnie w czasach gdy premierem Polski był Piotr Jaroszewicz. Pewnie zastanawiacie się co mógł robić w tej okolicy? Odpowiedź jest bardzo prosta. Przyjeżdżał tu na polowania. Okoliczne lasy słynną ze swojego bogactwa w zwierzynę łowną. Każdy taki przejazd był odpowiednio zaplanowany a sam dyktator podróżował odpowiednio przygotowanym pociągiem. Przy okazji wielu wizyt dochodziło do wielu zabawnych sytuacji. Jak wspomina Lucjan Woźniak wieloletni pracownik kolei mieszkający dziś w Wielbarku: Na stacji stała mała grupka oficjeli ubranych w garnitury i płaszcze, chroniąca się przed uderzającymi ich falami kropel deszczu. W pociągu zapanowała konsternacja. Okazało się bowiem, że zbyt mało przedstawicieli władz ze strony polskiej przybyło na powitanie tak znanego polityka sojuszniczego kraju. – Nagle ktoś wpadł do naszego wagonu, każąc szybko wychodzić na zewnątrz. Mimo zdziwienia zaistniałą sytuacją, obsługa pociągu posłusznie wyszła z salonki na pobliski peron.
– Mieliśmy ustawić się w równym rzędzie, ktoś pospiesznie przeszedł wzdłuż niego sprawdzając, czy wyglądamy w miarę porządnie. Stali tak przez chwilę, aż w wyjściu wagonu pojawiła się postać rumuńskiego polityka.
– Podszedł do pierwszego kolegi, myśląc, że to przedstawiciel władz. Uśmiechnął się i uścisnął mu dłoń. Jako że stałem w środku
trochę poczekałem na swoją kolej. W końcu podszedł i do mnie. Popatrzył, podał dłoń i poszedł dalej. Ci, którzy stali na początku rzędu, dostali nakaz, aby przejść za plecami kolegów, żeby jeszcze raz przywitać Ceausescu.

Zobacz Gągławki na Mapie Kolejowej   >>> 

               

Linia kolejowa Działdowo-Olsztyn ← 5,0 km Stawiguda Bartąg 3,7 km →
Kategoria: Atrakcyjność - Będąc w okolicy warto wpaść, Działdowo-Olsztyn

Komentarzy: 2 do wpisu “ Gągławki”

Dodaj komentarz

  1. krzysztof napisał(a):

    nie daleko Gągławek znajduje się dawny ośrodek rządowy w Łańsku ale to oddzielna historia

  2. Heniek napisał(a):

    Pracowalem na tej stacji przez kilka lat,to byly piekne czasy,lata 70:)
    No i mieszkalem blisko stacji.

Dodaj komentarz